dlaczego my
Naprawmy To!
Projekt realizowany w Poznaniu i Przemyślu.

Podsumowanie projektu NaprawmyTo w Poznaniu

Czy się udało? Czy zainwestowane: czas, praca oraz pieniądze nie poszły na marne? Refleksja niosąca właśnie takie pytania przychodzi, kiedy realizacja jakiegokolwiek projektu dobiega końca. Dlatego właśnie, kiedy już nadejdzie, warto siąść i w kilku żołnierskich słowach na te pytania odpowiedzieć. Najlepiej publicznie. Dlaczego? Oczywiście dlatego, że koniec pewnych działań, czy ich podsumowanie wcale nie kończy wypuszczonej w świat idei.

 

 

Projekt „NaprawmyTo!” realizowany w kilkunastu miastach w Polsce – a przez Projekt: Polska w Poznaniu oraz Przemyślu, miał na celu testowe wprowadzenie do powszechnego użytku serwisu internetowego, który umożliwia obywatelom zgłaszanie drobnych awarii w przestrzeni publicznej. Pilotaż portalu miał trwać do sierpnia 2012 roku. Czy będzie kontynuacja? Zobaczymy. Na razie trwają rozmowy z naszymi współpracownikami, czy chcą i są gotowi korzystać z portalu dłużej i już nie tylko testowo.

 

Nim wybiegniemy w przyszłość wróćmy jednak do tego, co już się stało.

 

Czy podczas realizacji projektu pojawiały się przeszkody i czy udało się je pokonać?

 

Przeszkody oczywiście zawsze jakieś tam się pojawią. Pół biedy, jeśli jest ich mało i uda się je pokonać… Podczas „NaprawmyTo!” tak różowo jednak nie było. Nieufność, niechęć i niedociągnięcia technologiczne przemnożone przez siebie dały pokaźną liczbę trudności, którym trzeba było stawić czoła. Czy udało się je pokonać? Tak. Każdy rodzaj trudności został przezwyciężony, jednak niestety nie za każdym razem. Dające się we znaki braki technologiczne były korygowane na bieżąco przez informatyków a zbierane wnioski posłużyły do opracowania nowej wersji portalu, która czeka już tylko na „podpięcie” tam gdzie projekt ma szansę kontynuacji. Niechęć i nieufność ze strony potencjalnych partnerów, mogły natomiast rozwiązać wyczerpujące prezentacje na temat funkcjonowania portalu, znalezienie kompromisu w zakresie prowadzonych działań i pokazanie korzyści, które projekt niesie, zarówno dla instytucji troszczących się o przestrzeń publiczną, mieszkańców miasta czy organizacji realizujących projekt. W niektórych przypadkach rzeczywiście rozwiązały, co zaowocowało współpracą  niemal 10 instytucjami (m.in. Straż Miejska, AMS – zarządcy przystanków). Czasami jednak można było usłyszeć: „Proszę do nas nie przyjeżdżać, nie jesteśmy zainteresowani realizacją żadnego projektu, zresztą i tak nikt z Państwem nie będzie chciał rozmawiać” W takich przypadkach pół roku to często za mało.

 

 

Czy portal spełniał swoją rolę?

 

Tak. W Poznaniu zanotowaliśmy ponad 900 zgłoszeń, z czego niemal 100 uznano za naprawione. Dysproporcja oczywiście dość pokaźna ale w miarę podejmowania kolejnych napraw powoli zanika. Zresztą jedną z zalet portalu jest właśnie pokazywanie, że usterka „na moim osiedlu” nie jest w mieście usterką jedyną. Wskaźnik napraw uzmysławia z kolei, że jeśli ta usterka zgłoszona nie zostanie to i naprawiona nie będzie. Pozostaje tylko ciągle przypominać, że zachowując odrobinę cierpliwości można zmienić naprawdę sporo.

 

 

Czy idea projektu została nagłośniona?

 

Tak. Portal poza tym, co umożliwia jego informatyczny mechanizm jest także nośnikiem pewnego ogólniejszego komunikatu: „To właśnie Ty masz szansę zmienić coś na lepsze w swoim otoczeniu. Nie narzekaj. Działaj.”. Tubą, która pomogła tym słowom stać się słyszalnymi były oczywiście media, zarówno te społecznościowe jak i klasyczne. Systematyczne informowanie o prowadzonych działaniach podczas pilotażu sprawiło, że idea aktywności, która przyświeca temu projektowi miała szansę być słyszana szerzej, wybudzić z letargu tych obojętnych i utwierdzić w słuszności działania tych aktywnych, choć czasami zniechęconych.

Aby się przekonać, czy komunikat ten był wystarczająco czytelny rzućcie okiem na ścianę naszego facebooka (http://www.facebook.com/pages/poznannaprawmytopl/264624476931257 lub przejrzyjcie zdjęcia np. ze spaceru „budowlańców” po poznańskim Starym Rynku (http://www.facebook.com/media/set/?set=a.399564180103952.103198.264624476931257&type=3)

 

 

No i wreszcie czy się udało?

 

Można powiedzieć, że tak. Pilotaż zdecydowanie spełnił swoją funkcję. Pokazał możliwości portalu i jego potencjał. Pokazał także niedociągnięcia i założenia, które w zetknięciu z rzeczywistością okazały się niezbyt realistyczne. Wyciągnęliśmy sporo wniosków i utwierdziliśmy się w przekonaniu, że warto by „NaprawmyTo!” ciągle działało. Czy będzie działać, to już nie zależy wyłącznie od nas. My zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby tak właśnie się stało Wy możecie nam kibicować i promować całą akcję w swoich środowiskach.



szota.biz  ★