dlaczego my
Kobiety na wybory!
Kampania profrekwencyjna

Debata „Kobiety na wybory!” – Zielona Góra

Dnia 6. października 2011 w Zielonej Górze odbyła się debata kandydatek do parlamentu „Jestem kobietą. Czy mam prawa?”.

W debacie udział wzięły kandydatki: Jolanta Danielak – Sojusz Lewicy Demokratycznej, Katarzyna Bienias – Ruch Palikota oraz Anna Chinalska – Polskie Stronnictwo Ludowe.

Debata rozpoczęła się pytaniami odnoszącymi się do kwestii równości kobiet i mężczyzn.

Pierwsze pytanie dotyczyło ustawy kwotowej a parytetów oraz czy istnieje potrzeba wprowadzenia zasady suwaka.
Jolanta Danielak stwierdziła, iż popiera zastosowanie zasady suwaka i parytety, ponieważ kobiety muszą wejść do parlamentu, aby walczyć o swoje prawa. Również SLD stara się stosować zasadę suwaka podczas układania list wyborczych.
Anna Chinalska: PSL popiera równouprawnienie kobiet, czego dowodem jest liderka – Pani Jolanta Fedak. Na 24 miejsca 11 to kobiety, tak więc do parytetu brakuje jednej kandydatki na liście. W roku 2007 w wyborach startowało 20% kobiet, aktualnie jest ich 35%, gdyby kandydatki się dostały do parlamentu, byłby to ogromny sukces.
Katarzyna Bienias: kobiety w polityce muszą tłumaczyć się ze swojej obecności. Ruch Palikota wystawia w pierwszej piątce 2 kobiety i 3 mężczyzn. Jestem zwolenniczką zasady suwaka, twierdząc przy okazji, że pół demokracji, to nie demokracja.

Następnie kandydatki odnosiły się do kwestii potrzeby wprowadzenia kwot w biznesie jako przeciwdziałania zjawisku ‚szklanego sufitu’ i ‚lepkiej podłogi’.
Katarzyna Bienias:  różnica jest znaczna. W Polsce jest znacznie mniej kobiet w zarządach i radach nadzorczych, choć kobiety są bardziej wykształcone (o 19% więcej kobiet ma wykształcenie wyższe niż mężczyzn). Mężczyzna mając tę samą umowę, zarabia więcej. Trzeba wprowadzić programy motywowania kobiet i uświadamiać pracodawców.
Anna Chinaska: Niższa emerytura jest konsekwencją niższych zarobków. Jedynie 6,2% kobiet w spółkach giełdowych jest prezeskami. W Norwegii 40 % osób w radach nadzorczych i zarządach to kobiety. W Polsce powinno być tak samo. Żeby poprawić ową sytuację potrzeba około 15 lat.
Jolanta Danielak: w szkołach około 90% pracowników to kobiety, a kadra kierownicza to mężczyźni. Podobnie jest w służbie zdrowia. Wprowadzenie parytetu wymaga uzasadnienia przy konkursie na stanowiska. Większa ilość kobiet prowadzi małe przedsiębiorstwa, małe firmy i samozatrudnienie i doskonale sobie radzą, niestety nie ma to odbicia w spółkach np. skarbu państwa.

Pytanie trzecie miało na celu poznanie opinii kandydatek odnośnie do możliwości wyrównania płac kobiet i mężczyzn oraz przeciwdziałania zatrudniania na tzw. umowy śmieciowe.
Anna Chinalska – dążenie do godziwej emerytury poprzez tworzenie większej ilości miejsc pracy dla kobiet. Ustawa żłobkowa, która ma pomóc rodzinie i kobiecie, tak aby mogła być ona  spełniona zawodowo i w roli matki. Trzeba ułatwić kobietom spełnienie marzeń.
Katarzyna Bienias – należy zastosować ustawę żłobkową oraz pomoc kobietom w  powrocie na rynek pracy po urodzeniu dziecka. Należy również wyrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn.
Jolanta Danielak – należy zlikwidować zatrudnianie na podstawie tzw. umów śmieciowych, które nie dają gwarancji stabilności finansowej. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej powinno wypracować system podobny do holenderskiego, czyli system ćwiartkowy, półetatowy, godzinowy; po to by kobieta miała stały dochód i mogła jednocześnie realizować się jako matka. Ustawa żłobkowa jest wadliwa, ponieważ opieka nad dzieckiem kosztująca 1000 zł miesięcznie, jest zbyt droga. Opiekę żłobkową jak najbardziej należy zapewnić, powinien się tym zająć samorząd, pieczę nad przedszkolami powinno mieć miasto. Państwo powinno zapewnić miejsca pracy stricte dla kobiet, trzeba prześledzić kierunki kształcenia kobiet i pod nie tworzyć miejsca pracy.

Kolejnym działem debaty były pytania o wolność kobiet. Rozpoczęliśmy od pytania o poglądy na temat liberalizacji prawa aborcyjnego, refundowania zapłodnienia in vitro, bezpłatnej antykoncepcji oraz wprowadzenia edukacji seksualnej do szkół.
Jolanta Danielak: kobieta powinna mieć prawo do refundowanego zapłodnienia in vitro, bezpłatnej antykoncepcji, rzetelnej edukacji seksualnej w szkołach oraz do dokonania aborcji.
Katarzyna Bienias – jestem za edukacją seksualną w szkołach, która nie będzie prowadzona przez katechetę. Zarodek nie może mieć większych praw niż kobieta, więc zgadzam się zresztą postulatów z pytania, jak również postuluję o  wyprowadzenie religii ze szkół.  To zysk 1 mld.
Anna Chinaska- edukacja seksualna powinna być w szkołach, ponieważ 7 latek sięga w internecie po pornografię i wiadomo, jakie są tego skutki. Antykoncepcja tak, kobiety same powinny decydować o potomstwie. In vitro powinno być refundowane dla rodzin. Odnośnie do aborcji, należy podtrzymać ustawę w obecnym brzmieniu, ponieważ dla 70% polaków i dla PSL każda kobieta ma własne sumienie.

Następną poruszoną kwestią była ewentualna ratyfikacja Konwencji Rady Europy w sprawie zapobiegania oraz zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Kandydatki podawały swoje pomysły na profilaktykę przemocy w rodzinie.
Katarzyna Bienias: obecne Niebieskie Karty się nie sprawdzają, ofiara nie może się bronić i sama musi szukać dla siebie lokalu zastępczego, aby uciec od oprawcy. Trzeba zwiększyć kary dla oprawców oraz wprowadzić edukację dla kobiet, gdzie szukać pomocy. Dużą rolę powinny odgrywać NGOsy
Anna Chinalska: jedną z przyczyn przemocy domowej jest ubóstwo. Ośrodki Pomocy Społecznej powinny skuteczniej przeciwdziałać tym zjawiskom.
Jolanta Danielak- ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie w Polsce nie jest doskonała. Sądy są nieprzystosowane, policja utożsamia się ze sprawca, a nie z ofiarą (złe postępowanie kwalifikacyjne do służb mundurowych). Problemem jest również to, że policja nie wnosi automatycznie sprawy do sądu przy przemocy domowej. Konieczna jest edukacja dla policjantów.

Jako, że rok 2012 jest rokiem solidarności międzypokoleniowej, kandydatki zostały zapytane również o pomysły na aktywizację kobiet grupy 50+.
Katarzyna Bienias – widzę tu duży potencjał III sektora, który może pomóc przy przekwalifikowaniu kobiet. Istotna jest też praca u podstaw w motywowaniu grupy kobiet 50+.
Anna Chinalska- istotne jest przekwalifikowywanie kobiet oraz ich dokształcanie. Za racji położenia województwa lubuskiego mogą one pracować za granicą np. jako opiekunka osób starszych, czy przy pracach sezonowych.
Jolanta Danielak- istotne jest stworzenia program dla kobiet 50+. Nie ma sensu przekwalifikowanie tych kobiet, ponieważ musiałyby rozpoczynać karierę od nowa. Kobieta 50+ to dobry i wartościowy pracownik, należy jej zabezpieczać miejsce pracy. Powinno się powołać system ochrony kobiety już pracującej.

Debatę zakończyły rozmowy z publicznością, która dopytywała o parytety oraz aborcję uznając owe kwestię za najbardziej interesujące.

Debata odbyła się w ramach kampanii „Kobiety na Wybory!”.



szota.biz  ★