Warszawskie neony

Neony to część polskiego dziedzictwa. Pod koniec lat pięćdziesiątych i w latach sześćdziesiątych całe warszawskie Śródmieście było nimi rozświetlone. Polska Kronika Filmowa informowała, że nocne niebo nad Warszawą jest zawstydzone swoją skromnością na tle neonów.

Były wyjątkowe; eleganckie, skromne, niedosłowne, pomysłowe. Warszawiacy je pokochali, trafiły na pocztówki, do kolorowych czasopism, świecą w “Nie lubię poniedziałku”, “Wojnie Domowej”, “Czterdziestolatku.” Stały się jednym z symboli Warszawy. 

Podczas stanu wojennego wszystkie reklamy świetlne zostały wyłączone. Kiedy można je było znowu włączyć okazało się, że czas nieużywania wykończył ich elektronikę i większość z nich nie działa. Nieużywane rdzewiały, zainteresowały się nimi gołębie, a kiedy w latach dziewięćdziesiątych lokale handlowe zyskiwały nowe życie, neony, nawet te o najlepszej grafice, najbardziej znane i charakterystyczne, były masowo zdejmowane i wyrzucane na złomowiska.

Dzisiaj większości z nich już nie ma.

Doprowadziliśmy dzięki zaangażowaniu lokalnych społeczności do renowacji dwóch historycznych warszawskich neonów – “Gazeciarza” na pl. Konstytucji i “Galskór” na warszawskim Muranowie. Do dziś ponosimy koszty i wysiłek związany z ich konserwacją, naprawami oraz energią elektryczną.

Nasza fascynacja neonami to także neon “Państwomiasto“, “Miejskie Pszczoły“, “+48 22” oraz “Listonosz” uratowany z lokalnej poczty w jednym z mazowieckich miasteczek.

Wszystkie cztery możecie dziś zobaczyć w ogrodzie Państwomiasto na Osiedlu Jazdów.